Skandal wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto wstrząsnął polską sceną polityczną, wywołując falę wzajemnych oskarżeń i wezwań do pełnego wyjaśnienia sprawy. W centrum uwagi znalazły się zarzuty byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który domaga się powołania specjalnej komisji śledczej, sugerując, że obecna koalicja rządząca mogła dysponować wiedzą o nieprawidłowościach znacznie wcześniej, niż oficjalnie przyznaje.
Polityczna burza wokół Zondacrypto i wezwanie do wyjaśnień
Mateusz Morawiecki, występując na antenie Radia Zet, nie przebierał w słowach, krytykując obecne władze za rzekomą bezczynność. Według byłego szefa rządu, informacje o skali oszustw związanych z Zondacrypto były dostępne dla koalicji rządzącej od co najmniej roku. Morawiecki zasugerował, że niechęć do powołania komisji śledczej wynika z obawy przed niewygodnymi pytaniami, które mogłyby ujawnić zaniedbania lub ukrywanie faktów. Były premier użył nawet określenia "państwo z dykty", by opisać sytuację, w której, jego zdaniem, rząd ukrywa kluczowe informacje przed opinią publiczną.
"Padnie pytanie: 'Co zrobił pan, panie premierze, z wiedzą, którą pozyskał pan już rok temu, a być może wcześniej, że Zondacrypto to oszukańcza machina, poprzez którą ten złodziej Kral kradnie pieniądze Polakom?' – mówił Mateusz Morawiecki w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim."
Rola służb specjalnych: Czy ABW wiedziało wcześniej?
Szczególną uwagę Mateusz Morawiecki poświęcił roli Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wskazał, że ABW miała otrzymać kluczowe dane dotyczące nieprawidłowości od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów już 11 września ubiegłego roku. Ta informacja rodzi pytania o skuteczność działań służb i czas reakcji na potencjalne zagrożenie. W obliczu tych zarzutów, były premier wystosował apel do wszystkich ugrupowań politycznych, zarówno Prawa i Sprawiedliwości, jak i Koalicji Obywatelskiej, o wspólne poparcie wniosku o utworzenie komisji śledczej. Według Morawieckiego, głosowanie w tej sprawie będzie "testem intencji", który pokaże, kto faktycznie dąży do pełnego wyjaśnienia afery, a kto może mieć coś do ukrycia.
Polityczne riposty i dystansowanie się
W kontekście afery pojawiły się również pytania dotyczące ewentualnych powiązań finansowych Przemysława Krala, jednej z kluczowych postaci w sprawie, z fundacją powiązaną ze Zbigniewem Ziobrą. Mateusz Morawiecki stanowczo odciął się od tej kwestii, podkreślając, że nikt nie powinien przyjmować środków pochodzących z podejrzanych źródeł. "Absolutnie od złodzieja Krala nikt nie powinien przyjmować pieniędzy" – zadeklarował. Odniósł się także do publicznych wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, który twierdził, że nie pamięta sceptycyzmu Morawieckiego wobec rynku kryptowalut, sugerując prezesowi PiS odświeżenie pamięci poprzez odsłuchanie archiwalnych wywiadów. Na słowa byłego premiera szybko zareagował Marcin Kierwiński, szef MSWiA, który w mediach społecznościowych złośliwie skomentował postawę Morawieckiego, sugerując próbę zdystansowania się od własnej przeszłości w Prawie i Sprawiedliwości.
Postępy w śledztwie prokuratorskim: Zatrzymania i zarzuty
Poza politycznymi sporami, afera Zondacrypto jest przede wszystkim przedmiotem intensywnego śledztwa prokuratorskiego. Postępowanie, rozpoczęte w kwietniu bieżącego roku, koncentruje się na zarzutach oszustw znacznej wartości oraz prania brudnych pieniędzy. W sierpniu śledztwo połączono również ze sprawą zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto, co nadało sprawie dodatkowy, tajemniczy wymiar.
Prokuratura Krajowa poinformowała o serii kluczowych zatrzymań, w tym:
- Roman Ż.: wieloletni współpracownik zaginionego Sylwestra Suszka, zatrzymany w związku z obawą przed ucieczką; zabezpieczono przy nim wartościowe przedmioty i dokumenty.
- Anna P., Jaromira W., Rafał Z.: osoby, które usłyszały już prokuratorskie zarzuty.
- Radosław Piesiewicz: prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, który również został zatrzymany i tymczasowo aresztowany.
Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy, a zgromadzone dowody wskazują na szeroko zakrojoną działalność przestępczą.