Polska

Afera w warszawskim prosektorium. Resort zdrowia i śledczy badają sprawę

Poważne oskarżenia o wielomiesięczne przetrzymywanie zwłok i korupcję wstrząsnęły warszawskim szpitalem przy ul. Banacha. Podczas gdy śledczy badają sprawę, dyrekcja placówki mówi o walce konkurencji.
Afera w warszawskim prosektorium. Resort zdrowia i śledczy badają sprawę

Śledztwo prokuratorskie i reakcja Ministerstwa Zdrowia

Sytuacja w Warszawskim Uniwersyteckim Centrum Klinicznym (UCK) WUM stała się przedmiotem intensywnego zainteresowania organów ścigania. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota weryfikuje obecnie doniesienia dotyczące ewentualnej korupcji wśród personelu publicznej placówki. Śledczy sprawdzają, czy dochodziło do przyjmowania korzyści majątkowych w zamian za wpływanie na decyzje rodzin zmarłych osób.

Głos w sprawie zabrało również Ministerstwo Zdrowia. Resort podkreślił, że każda placówka medyczna ma ustawowy obowiązek zapewnienia godnych warunków przechowywania zwłok. Zgodnie z przepisami, czas ten nie powinien przekraczać 72 godzin, a ciało musi zostać odpowiednio przygotowane przed wydaniem bliskim.

Poważne zarzuty dotyczące godności zmarłych

Podstawą wszczęcia działań stały się publikacje medialne oparte na relacjach byłego pracownika podmiotu zewnętrznego, który zarządzał szpitalną chłodnią. Z przedstawionych informacji wyłania się drastyczny obraz:

  • przetrzymywanie ciał pacjentów przez okres wielu miesięcy,
  • brak należytego nadzoru nad stanem zwłok,
  • postępujące procesy gnilne wynikające z zaniedbań.

Dodatkowym wątkiem jest rzekomy system nacisków na bliskich zmarłych. Sugerowano im wybór konkretnych zakładów pogrzebowych, co mogło być częścią nieetycznego układu biznesowego.

Stanowisko szpitala: To konflikt interesów firm zewnętrznych

Władze UCK WUM przy ul. Banacha stanowczo odcinają się od oskarżeń, nazywając je nieprawdziwymi. W oficjalnym komunikacie dyrekcja sugeruje, że cała afera może być wynikiem brutalnej walki rynkowej pomiędzy przedsiębiorstwami z branży funeralnej. Szpital argumentuje, że dzierżawa powierzchni chłodniczej jest standardową procedurą, a dotychczasowe kontrole nie wykazały drastycznych uchybień.

„Podmiot leczniczy prowadzący szpital jest obowiązany należycie przygotować zwłoki poprzez ich umycie i okrycie, z zachowaniem godności należnej osobie zmarłej” – przypominają urzędnicy resortu zdrowia, żądając jednocześnie wglądu w wyniki kontroli sanitarnych.

Warto odnotować, że według danych ministerstwa, w okresie od początku 2024 roku do lipca 2026 roku do resortu nie wpływały oficjalne skargi na funkcjonowanie chłodni przy Banacha. Wewnętrzne sprawdzenie temperatury przeprowadzone na początku sierpnia 2026 roku miało potwierdzić sprawność urządzeń, a jedyne zastrzeżenia dotyczyły konieczności konserwacji systemu wentylacyjnego.