Polska scena polityczna jest obecnie świadkiem intensywnego sporu, w którego centrum znajduje się giełda kryptowalut Zondacrypto. Eskalujący konflikt angażuje Kancelarię Prezydenta oraz Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, podsycany prezydenckim wetem do kluczowej ustawy regulującej rynek kryptoaktywów oraz serią ostrych oskarżeń dotyczących rzekomych powiązań rządowych z kontrowersyjną platformą.
Ostry atak z Pałacu Prezydenckiego: Premier pod ostrzałem
Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, zainicjował niedawno bezkompromisowy atak na premiera Donalda Tuska w serwisie X. W swoim wpisie oskarżył szefa rządu o manipulowanie faktami i próby tuszowania własnych zaniedbań. Bogucki nie szczędził mocnych słów, stwierdzając:
„Panie Premierze Donaldzie Tusku, od dłuższego czasu dzieje się z Panem coś niepokojącego. Raz powołuje się Pan na patocelebrytę, innym razem na wyjaśnienia bandytów (...), a dzisiaj w rozedrganiu i desperacji żałośnie Pan konfabuluje, próbując nieudolnie mnie atakować.”
Ta wypowiedź stanowiła bezpośrednią odpowiedź na wcześniejsze komentarze premiera dotyczące prezydenckiego weta do ustawy regulującej rynek kryptoaktywów oraz narastającej afery wokół Zondacrypto.
Weto prezydenta i zarzuty wobec legislacji
Centralnym punktem sporu jest prezydenckie weto do ustawy o rynku kryptoaktywów. Według Boguckiego, Kancelaria Prezydenta przygotowywała przepisy w oparciu o pracę „uczciwych urzędników i legislatorów”.
Jednocześnie, przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego zarzucił, że Ministerstwo Finansów, podległe rządowi, konsultowało projekt tej samej ustawy bezpośrednio z przedstawicielami giełdy Zondacrypto, co podnosi pytania o transparentność procesu legislacyjnego.
Bogucki odniósł się także do kwestii poprawek legislacyjnych, w tym tych dotyczących artykułu 67. Zapewnił, że proponowane przez prezydenta zmiany w żaden sposób nie odbierały Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) uprawnień do blokowania domen internetowych.
Cień afery Zondacrypto: Śledztwa i polityczne powiązania
Całe polityczne zamieszanie rozgrywa się na tle poważnego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach. Postępowanie, wszczęte w kwietniu, dotyczy giełdy Zondacrypto i obejmuje zarzuty oszustw o znacznej wartości oraz prania brudnych pieniędzy. Do organów ścigania wpłynęły już tysiące zawiadomień od poszkodowanych inwestorów.
W tym kontekście, szef Kancelarii Prezydenta przedstawił szereg zarzutów pod adresem rządu. Wskazał na umorzone śledztwa dotyczące Zondacrypto w latach 2024 i 2025 oraz na brak wszczęcia nowego postępowania przez ponad cztery miesiące od niejawnego posiedzenia Sejmu.
Pojawiły się również oskarżenia o udział premiera i jego ministrów w wydarzeniach sponsorowanych przez kryptowalutową firmę. W debacie publicznej pojawiło się nawet zdjęcie premiera z koszulką z logo Zondacrypto. Zostało to jednak wyjaśnione jako efekt sponsoringu klubu Lechia Gdańsk, którego giełda była głównym partnerem.
Premier zapowiada rozliczenia, Sejm bez kompromisu
Wcześniejsze oświadczenie premiera Donalda Tuska, które wywołało odpowiedź Pałacu, ostro krytykowało decyzję o ponownym zawetowaniu ustawy. Premier zapowiedział zdecydowane działania:
„Do tej pory Konfederacja i prezydent proponowali kompromis ze złem, czystym złem. (...) Machina rozliczeń ruszyła z całej siły i nikt jej nie zatrzyma. Skończyło się mataczenie i bezkarne chronienie interesów”
– zadeklarował szef rządu, sygnalizując determinację w wyjaśnieniu sprawy.
Tymczasem w Sejmie nie udało się odrzucić trzeciego weta prezydenckiego, co świadczy o głębokim podziale politycznym w tej kwestii. Głosy przeciw odrzuceniu weta oddały kluby PiS, Rozwój Plus oraz Konfederacja. W odpowiedzi na ten pat, Kancelaria Prezydenta złożyła własny, drugi projekt ustawy, co zapowiada kontynuację zaciętej walki o ostateczny kształt regulacji rynku kryptowalut w Polsce.