Polska

Gen. Polko o kulisach bezpieczeństwa: Rosyjska pułapka i polityczne gierki

Były dowódca GROM ostrzega przed uleganiem kremlowskiej propagandzie i apeluje o koniec partyjnych sporów w obliczu realnych zagrożeń dla Polski.
Gen. Polko o kulisach bezpieczeństwa: Rosyjska pułapka i polityczne gierki

Zagrożenie, którego nie widać na defiladzie

Podczas gdy uwaga opinii publicznej skupiała się na nowoczesnym sprzęcie prezentowanym podczas niedawnego święta, gen. Roman Polko przypomina o znacznie groźniejszym froncie – wojnie informacyjnej. Były szef GROM w rozmowie z „Rzeczpospolitą” bije na alarm: w polskiej przestrzeni cyfrowej coraz częściej dochodzi do niebezpiecznego odwrócenia ról, które jest na rękę wyłącznie Moskwie.

Zdaniem wojskowego, Kreml skutecznie destabilizuje nasze nastroje społeczne, wykorzystując do tego media społecznościowe. Niepokojącym trendem jest fakt, że część internautów, zamiast dostrzegać agresywne działania Rosji, zaczyna uderzać w Ukrainę, obwiniając ją o incydenty na terytorium kraju. To klasyczny element działań hybrydowych, mający na celu skłócenie sojuszników i odwrócenie uwagi od prawdziwego agresora.

SAFE zamiast zagranicznych kredytów

Generał odniósł się również do kwestii modernizacji armii i rozwoju krajowych technologii. W jego ocenie program SAFE stanowi realną szansę na uniezależnienie się od kosztownych pożyczek w Korei Południowej czy całkowitego polegania na kontraktach z USA. Według Polki to nie jest projekt teoretyczny, lecz konkretne narzędzie wzmocnienia polskiego przemysłu obronnego.

Ekspert skrytykował jednocześnie sposób, w jaki politycy dyskutują o kluczowych projektach obronnych. Używanie lekceważących porównań i haseł o „chowaniu projektów do sejfu” uznał za zachowanie niegodne osób sprawujących najwyższe funkcje w państwie. Apeluje o merytorykę zamiast emocjonalnych ataków, które osłabiają wizerunek sił zbrojnych.

Prestiż wojska a partyjne interesy

Choć tegoroczna defilada na Wisłostradzie była imponującym pokazem siły, w którym wzięło udział blisko 2 tysiące żołnierzy i setki jednostek sprzętu, gen. Polko wskazuje na systemowe zaniedbania kadrowe. Jako jaskrawy przykład podaje sytuację w 6. Brygadzie Powietrznodesantowej.

Mimo że jednostka ta jest elitą polskiego wojska, jej dowódca wciąż pozostaje w randze pułkownika. Zdaniem generała taka sytuacja uderza w prestiż spadochroniarzy i wymaga natychmiastowej korekty ze strony zwierzchników. Według niego obchody wojskowe powinny być czasem jedności, a nie areną do budowania kapitału politycznego.

„Dobrze byłoby odpuścić w dniu święta Wojska Polskiego takie przepychanki” – podkreśla gen. Polko, wskazując na konieczność budowania porozumienia ponad podziałami w kwestiach fundamentalnych dla kraju.

Kluczowe wnioski z diagnozy generała:

  • Dezinformacja: Rosja znika z celownika części opinii publicznej na rzecz ataków na Ukrainę.
  • Finanse: Program SAFE jest korzystniejszy dla gospodarki niż zewnętrzne zadłużanie się na zakup sprzętu.
  • Kadry: Konieczne jest zadbanie o prestiż dowódców kluczowych jednostek, takich jak spadochroniarze.
  • Apel do polityków: Bezpieczeństwo państwa nie może być narzędziem walki wyborczej.